KROPKI NAD I

Dzisiaj odbędzie się w Kijowie Sobór Zjednoczeniowy Ukraińskiego Prawosławia, zwołany przez patriarchę Konstantynopola Bartłomieja.
Dla osób, które chciałby się zorientować w aktualnej sytuacji kanonicznej na Ukrainie polecam w polskim tłumaczeniu kompetentną i zwięzłą analizę o. archimandryty Cyryla (Howoruna), jednego z najwybitniejszych współczesnych teologów ukraińskich.

KROPKI NAD I
W przeddzień soboru zjednoczeniowego warto wyjaśnić, jaki jest kanoniczny status istniejących na Ukrainie struktur cerkiewnych. W tym celu należy przede wszystkim rozróżnić trzy modalności eklezjalne:
1) przynależność do jednego Kościoła Chrystusowego;
2) ważność chirotonii biskupich i kapłańskich;
3) prawomocność struktur administracyjnych (metropolia, patriarchat itp.).
Należy również rozróżnić:
a) cerkiewną akriwię, która przewiduje ścisłe zastosowanie w praktyce cerkiewnej kanonów i zasad eklezjologicznych;
b) cerkiewną ekonomię, która przewiduje tymczasową ulgę w stosowaniu kanonów i zasad.
Do 11 października tego roku:
Patriarchat Konstantynopola i większość innych lokalnych Kościołów Prawosławnych nie negował przynależności wiernych Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PK / UAKP) do Kościoła Chrystusowego – na zasadzie ekonomii. Jedynie Rosyjski Kościół Prawosławny i, w ostatnich latach Ukraiński Kościół Prawosławny [Patriarchatu Moskiewskiego], nie uznawały chrztów w tych Kościołach, negowały ich prawo do jakiejkolwiek eklezjalności. Jednocześnie RKP na przykład oficjalnie uznaje pewną eklezjalność katolików, a nawet niektórych protestantów. Żaden z kanonicznych Kościołów, włącznie z Konstantynopolem i Moskwą, ani na podstawie akriwii ani na podstawie ekonomii nie uznawały ważności chirotonii biskupich i kapłańskich w PK/UAKP, a także ich struktur administracyjnych (odpowiednio patriarchatu i metropolii).
Jeśli chodzi o Ukraiński Kościół Prawosławny [Patriarchatu Moskiewskiego]: wśród wszystkich kanonicznych lokalnych Kościołów prawosławnych istniał konsensus jeśli chodzi o przynależność wiernych UKP [MP] do Kościoła Chrystusowego oraz w stosunku do ważności dokonywanych w nim chirotonii biskupich i kapłańskie. Natomiast nie było konsensusu co do legalności jego struktur administracyjnych. Dla Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego i niektórych innych Kościołów była to samorządna metropolia z oznakami własnej podmiotowości w przestrzeni panprawoslawnej. Dla Konstantynopola były to jedynie diecezje Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na Ukrainie, które czasem, na zasadzie ekonomii, uważane były za pewien podmiot eklezjalny. Jednocześnie zwierzchnik UKP [MP] według zasady akriwii był uznany za metropolitę kijowskiego - jednego z biskupów diecezjalnych Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.
Od 11 października do 15 grudnia 2018 roku:
Członkowie PK/UAKP stali się pełnoprawnymi członkami Kościoła Chrystusowego – teraz na zasadzie akrywii. Episkopat i duchowieństwo tych Kościołów zostały uznane za ważne - zgodnie z zasadą ekonomii. Jednocześnie niektóre Kościoły (Serbski i Polski) odmówiły uznania przywrócenia godności i nadal stosują wobec biskupów i duchowieństwa PK/UAKP zasadę akrywii. Jeśli chodzi o struktury administracyjne PK/UAKP, wszystkie Kościoły kanoniczne, w tym Konstantynopol, nadal nie uznają ich. Odpowiednio i decyzje tych struktur, jak posiedzenia ich synodów i soborów, nie mają mocy prawnej i legitymacji w oczach świata prawosławnego, w tym także Konstantynopola. Nawiasem mówiąc, bezpośrednio dotyczy to ostatnich decyzji UKP PK dotyczących procedur soboru zjednoczeniowego. Zwołanie synodów i soborów przez te Kościoły po 11 października jest pewnym wyzwaniem dla Kościoła Konstantynopolitańskiego, który stawia ten Kościół w niezręcznej sytuacji.
W odniesieniu do Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego [Patriarchatu Moskiewskiego]: dla światowego Prawosławie ważną pozostaje zarówno przynależność wiernych tego Kościoła do Kościoła Chrystusowego, jak i ważność chirotonii. Jednak z perspektywy Konstantynopola zredukowany został status administracyjny tej struktury. UKP [MP], tak jak i wcześniej, traktowany jest jako diecezje Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na Ukrainie. Jednak status jego zwierzchnika zmienił się: obecnie jest on metropolitą kijowskim nie według zasady akrywii, jak to było do 11 października, lecz według zasady ekonomii.
Zgodnie z zasadą akrywii jedyną legalną strukturą administracyjną na Ukrainie jest Metropolia Kijowska w jurysdykcji Patriarchatu Konstantynopolitańskiego – ta sama metropolia, która powstała w X wieku i którą przekazano w administrację Moskwie w 1686 roku. Ta metropolia w tym okresie nie ma jeszcze swojego zwierzchnika.
Po 15 grudnia:
Metropolia Kijowska Patriarchatu Konstantynopolitańskiego, po dwóch miesiącach istnienia, przestanie istnieć. Na jej miejscu powstanie niezależny Kościół ukraiński. Proces transformacji od zależnej metropolii do niezależnego Kościoła będzie trwał od 15 grudnia do 6 stycznia 2019 roku, kiedy to zatwierdzony zostanie nowowybrany zwierzchnik tego Kościoła i otrzyma on podpisany Tomos o niezależności - wszystko to [odbędzie się] w Konstantynopolu.
15 grudnia – to ostatni termin, kiedy PK/UAKP powinny wreszcie uznać, że nie istnieją na Ukrainie jako struktury administracyjne. Próby zachowania tych struktur, czy to w części czy w całości, należy uważać za działalność otwarcie schizmatycką.
Jeśli chodzi o Ukraiński Kościół Prawosławny [Patriarchatu Moskiewskiego]: Konstantynopol nadal będzie uznawał go za Kościół Chrystusowy, a ważność jego biskupów i duchownych – jako hierarchów i duchowieństwa Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na Ukrainie. Zmieni się jedynie stosunek wobec metropolity kijowskiego. Ponieważ nie może być dwóch w jednym mieście, obecny metropolita kijowski UKP [MP] straci swoją prawomocność i nie będzie uważany za takiego ani według zasady akrywii ani ekonomii.
W przypadku, gdy biskupi UKP [PM] odmówią uznania decyzji Konstantynopola, może ich czekać sąd cerkiewny w Konstantynopolu oraz sankcje aż do pozbawienia godności włącznie. W pierwszej kolejności czeka to tych, którzy zajmują się zniesławieniem Kościoła Konstantynopolitańskiego w obraźliwej formie. W takim przypadku, oni, jak niegdyś przedstawiciele PK/UAKP, przestaną być uważani za prawosławnych hierarchów.
Tak samo jak w przypadku PK/UAKP, decyzji synodów czy soborów których Konstantynopol nie uznaje, po 11 października, a zwłaszcza po 15 grudnia, jakiekolwiek decyzje synodów lub soborów UKP [PM] tracą ważność i znaczenie dla Konstantynopola. Dlatego też, jeśli niektórzy biskupi UKP [PM] będą pozbawieni swoich diecezji czy nawet godności na skutek udziału w soborze zjednoczeniowym 15 grudnia czy później z powodu przejścia do zjednoczonego Kościoła, decyzje te będą miały do Konstantynopola żadnej mocy. To samo odnosi się także do sankcji zastosowanych przez biskupów diecezjalnych w stosunku do duchowieństwa UKP [MP]. Można to uznać za oficjalne stanowisko Kościoła Konstantynopolitańskiego.
Przekład na język polski: Grzegorz Kuprianowicz

Tekst w języku oryginału – po ukraińsku:
https://www.facebook.com/hovorun/posts/10155846547261551

Tekst w tłumaczeniu na inne języki
po angielsku - https://www.facebook.com/nicholas.denysenko/posts/10218574894112031

po grecku - https://panorthodoxcemes.blogspot.com/2018/12/blog-post_65.html?fbclid=IwAR1ut2mnfnNu5--hAH0y9i5g9ETKQXlFDfP81q7AszqAvZKGwJFrTOiOcuw

Komentarze